Gdy rano wstałaś , a była to godzina 6.09 poszłaś się przeprać w to: http://urstyle.pl/styl/martynastasiak/stylizacja/3-414/ . Następnie poszłaś zrobić śniadanko , dla ciebie i twojego loczka. Twój królewicz jeszcze spał , a śniadanko było gotowe , więc poszłaś go obudzić.
Ty: Hazzuś wstawaj śniadanko czeka :)
H: Jeszcze chwilkę kotecku !
Nagle pociągnął cię do siebie i zaczął cię całować.
Ty: Harry śniadanko wystygnie . Przestań :P
H: Śniadanko poczeka :)
Hazza mówiąc to zaczął cię rozbierać , gdy nagle dzwonek od dzrzwi zadzwonił .
H: Dlaczego ?
Ty: Idź otworzyć a ja się ubiorę xD
H: Ok . - pocałował cię i poszedł do dzrzwi
*przy drzwiach*
1D: Hej!
H: Czego k**wa chcecie xD Ja tu ważne sprawy mam !
N: Przyszliśmy na śnadanko !
H: Dobra wchodzicie !
Nagle ty zeszłaś na dół z sypialni .
Lou: Hej [T.I.] !
Ty: Witaj Louis ! Zapraszam wszystkich na śniadanko :P
N: Jeeeeej xD
Zaczeliście wszyscy razem jeść śniadanko. Przy tym wszyscy razem rozmawialiście, gdy nagle zadzwonił twój telefon . Była to . . .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz