Wstałaś rano, była to 7.30. Nialla nie było w łóżku. Przypomniało ci się, że masz dzisiaj urodzinki :) Poszłaś do łazienki wziąść poranny prysznic. Ubrałaś się w to: http://urstyle.pl/styl/martynastasiak/stylizacja/28-14/
i zeszłaś na dół zrobić coś dojedzenia i poszukać na dodatek Nialla. Schodzisz po schodach, aż tu nagle twój ukochany wyskakuje ci zza ściany z małą babeczką urodzinową *http://thumbs.dreamstime.com/z/urodzinowa-babeczka-17046733.jpg*:
N: Sto lat , sto lat ... :)
Ty: Jakiś ty kochany, nie musiałeś!
N: Musiałem, a teraz pomyśl życzenie i zdmuchuj świeczkę!
Ty: Jakie by tu życzenie ... oo dobra już mam *zdmuchujesz świeczkę*
N: No to chodźmy zjeść ten twój torcik . ;D
Ty: ok ;3
*siadacie do stołu w kuchni*
Za czeliście jeść babeczkę . Gdy nagle Niall wstał od stołu wziął cię za ręce i powiedział:
N: Wiesz ja ja Cię mocno kocham
Ty: Ja ciebie mocniej
*pocałowałaś blondynka czule w usta*
N: No dobra , to teraz mam dla ciebie niespodziankę . Idź się przebież w to.
Dał ci przepiękną sukienkę i dodatki do niej. Wyglądała tak: http://urstyle.pl/styl/martynastasiak/stylizacja/27-17/
Ty: Jaka śłiczna, sam wybierałeś?
N: No jasne, że sam.
W tym momencie pocałowałaś go w policzek i poszłaś się przebrać.
*wychodzisz z łazienki*
N: Wyglądasz prześłicznie, nikt nie ma piękniejszej dziewczyny ode mnie!
Ty: Słodki jesteś , ale wiem, że to nie prawda :D
N: Prawda, prawda ;* Dobra a teraz muszę ci zawiązać chustką oczy.
Ty: No dobra wierzę ci...chyba :)
N: Uwierz!
Niall gdy zawiązał ci chustkę , poszedł z tobą do samomochodu i zawiózł cię do Nando's gdzie odbywała się twoja dżampresa.
Jechaliście z Niallem bardzo szybko, byłaś bardzo podeksccytowana , a zarazem bałaś się co twój kochany geniusz dla ciebie wymyślił. Po jakiś 15 minutach byliście na miejscu. Niall aż do samych dzrzwi kazał ci mieć chustkę na oczach.
* w Nando's*
N: Dobra kotku możesz już ściągnąć opaskę.
Było ciemno. Nic nie widziałaś. Nagle 2 światła rozbłysły i wjechał twój urodzinowy tort: http://img.likely.pl/photo/large/20120704/pietrowy-tort-z-wzorkami-likely-pl-b0d8773d.jpeg A wszyscy goście głośno krzykneli:
Wszyscy goście: Wszystkiego Najlepszego [T.I] .
Popłakałaś się ze szczęścia. Niall przytulił cię mocno.
N: Wszystkiego Najlepszego skarbie! - szepnął ci do ucha.
Ty: Jesteś wspaniały! Sam to wszystko urządziłeś?
N: Trochę mi pomogli znajomi, ale ja to wymyśliłem.
*całujesz go przy wszystkich*
Całując się ktoś krzyknął do was. To był Harry:
H: Gorzko , gorzko!
Wszyscy: Gorzko , gorzko , gorzko!
Niall: No to co [T.I] nie będziemy się dalej prosić.:)
Ty: No dobra :>
*całujecie się*
Ty: Ok , starczy :D
H: Nas uczyli w szkole...
Ty: Harry zamknij się ... to przecież nie ślub. xd
H: ok , ok xd
Liam: No to teraz składanie życzeń.Zanim wszyscy złożyli ci życzenia , dali kwiaty i prezenty trochę to potrwało. Dostałaś masę upominków np. od swojego Horanka dostałaś samochód <3 , od Hazzy dostałaś seksowną bieliznę ( on cię czasem przerażał ) xd , od Lou dostałaś ogromnego misia , Liam podarował ci kartę kredytową z kasą , Zayn dał ci piękną sukienkę .
Po składaniu życzeń wszyscy zjedli tort , a potem wszyscy zaczeli się bawić. Na twojej imprezie urodzinowej grałsam Justin Bieber . < 3
Całą imprezę przetańczyłaś z Niallem.
Dżampreza skończyła się o 3.00 xd Wszyscy byli zadowoleni..
Ty: Niall zmęczona jestem , jest 3.00 jedziemy do domu? xd
N: Ja nie mogę jechać pijany jestem .
Ty: No to pojedziemy taksówką. Ok?
N: Ok.
Ty: Poczekaj tylko zadzwonie po jakiś serwis sprzątający.
*dzwonisz*
N: No i co przyjadą?
Ty: Tak , serwis sprzątający będzie za 30 minut. Dobra to dzwonię po taksówkę.
5 minut później przyjechała taksówka. Pojechaliście z Niallem do domu. W domu oboje wzieliście prysznic , przebraliście się w piżamy i poszliście spać.
CZYTASZ = KOMENTUJESZ ;)
Pisać dalej?
genialne <3
OdpowiedzUsuńdziękuuuuuuje! <33
Usuń